"Wolno mi tylko mówić, jak można najprościej, to czego dotknie ręka i zobaczą oczy" (Czesław Miłosz)
poniedziałek, 23 lipca 2012
środa, 4 lipca 2012
A życie nasza jednakowo niespokojne i malutkie...
| Mrówko co nie urosłaś w czasie wieków ćma od lampy do lampy na przełaj i najprościej świetliku mrugający nieznany i nieobecny koniku polny ważko nieważka wesoło obojętna biedronko nad którą zamyśliłby się nawet papież z policzkiem na ręku człapię po świecie jak ciężki słoń tak duży, że nic nie rozumiem myślę jak uklęknąć i nie zadrzeć nosa do góry a życie nasze jednakowo niespokojne i malutkie
Jan Twardowski
|
czwartek, 21 czerwca 2012
wtorek, 19 czerwca 2012
piątek, 15 czerwca 2012
Jak makiem zasiał...
"Przypowieść o maku" Czesław Miłosz
Na ziarnku maku stoi mały dom
Pieski szczekają na księżyc makowy
I nigdy jeszcze tym makowym psom,
Że jest świat większy, nie przyszło do głowy.
Ziemia to ziarnko - naprawdę nie więcej,
A inne ziarnka - planety i gwiazdy.
A choć ich będzie chyba sto tysięcy,
Domek z ogrodem może stać na każdej.
Wszystko w makówce. Mak rośnie w ogrodzie,
Dzieci biegają i mak się kołysze.
A wieczorami, o księżyca wschodzie
Psy gdzieś szczekają, to głośniej, to ciszej.
poniedziałek, 11 czerwca 2012
piątek, 8 czerwca 2012
środa, 30 maja 2012
wtorek, 22 maja 2012
poniedziałek, 14 maja 2012
czwartek, 10 maja 2012
środa, 9 maja 2012
poniedziałek, 7 maja 2012
poniedziałek, 23 kwietnia 2012
czwartek, 19 kwietnia 2012
wtorek, 10 kwietnia 2012
czwartek, 29 marca 2012
Wiosna zaczyna się fontannami.
Po zimowej przerwie we Wrocławiu znów działają fontanny. Tak wyglądała fontanna w Parku Staromiejskim zeszłego lata.
Fontanna
Fontanna jest lilią wodną,
Kwitnącą a bezpłodną,
Z przezrocza swego kwiatu
Nie wyda aromatu.
Fontanna jest skrzydłem szklanym,
Do miejsca przywiązanym.
Choć za wiatrem się chyla,
Nie dogoni motyla.
Fontanna, lilia, skrzydło:
Mamidło -- niemamidło.
Tęczowa rozpylina
W trójcy swojej jedyna.
Leopold Staff
poniedziałek, 19 marca 2012
Jabłko z zimy co nam zostało...
.
"Wychodzimy z zimy trochę bladzi,
trochę jakby z zaspy zamyślenia.
Uczymy się chodzić po trawie,
Kaczeńcom patrzymy prosto w oczy.
Jabłko z zimy co nam zostało,
dzielimy na dwoje."
Wolna Grupa Bukowina "Wychodzimy z zimy"
poniedziałek, 12 marca 2012
piątek, 9 marca 2012
My way...
Co dzień, gdy przejdziesz próg,
Jest tyle dróg, co w świat prowadzą
I znasz sto mądrych rad,
Co drogę w świat wybierać radzą…
I wciąż ktoś mówi Ci,
Że właśnie w tym tkwi sprawy sedno,
Byś mógł z tysiąca dróg
Wybrać tę jedną.
Gdy tak zrządzi traf,
Że świata praw nie zechcesz zmieniać,
Gdy kark umiesz zgiąć,
Gdy siłą wziąć sposobu nie ma,
Gdy w tym nie zgubisz się,
Nie zwiodą cię niełatwe cele
- wierz mi: na drodze tej
Osiągniesz wiele.
Znajdziesz na tej jednej z dróg
I kobiet śmiech, i forsy huk,
Choćby cię kląć świat cały miał,
Lecz w oczy – nikt nie będzie śmiał,
Chcesz łatwo żyć – to śmiało idź,
Idź taką drogą.
Nim – nie raz, nie sto
- osiągniesz to, mój przyjacielu,
Nim przetarty szlak
Wybierzesz, jak wybrało wielu,
I nim w świat wejdziesz ten,
By podług cen pochlebstwem płacić
- choć raz, raz pomyśl, czy
Czegoś nie tracisz…
Bo przecież jest niejeden szlak,
Gdzie trudniej iść – lecz idąc tak,
Nie musisz brnąć w pochlebstwa dym
I karku giąć przed byle kim,
Rozważ tę myśl, a potem – idź,
Idź swoją drogą.
(Wojciech Młynarski)
I najładniejsze wykonanie Raz, Dwa, Trzy
Subskrybuj:
Posty (Atom)























