"Wolno mi tylko mówić, jak można najprościej, to czego dotknie ręka i zobaczą oczy" (Czesław Miłosz)
poniedziałek, 14 maja 2012
czwartek, 10 maja 2012
środa, 9 maja 2012
poniedziałek, 7 maja 2012
poniedziałek, 23 kwietnia 2012
czwartek, 19 kwietnia 2012
wtorek, 10 kwietnia 2012
czwartek, 29 marca 2012
Wiosna zaczyna się fontannami.
Po zimowej przerwie we Wrocławiu znów działają fontanny. Tak wyglądała fontanna w Parku Staromiejskim zeszłego lata.
Fontanna
Fontanna jest lilią wodną,
Kwitnącą a bezpłodną,
Z przezrocza swego kwiatu
Nie wyda aromatu.
Fontanna jest skrzydłem szklanym,
Do miejsca przywiązanym.
Choć za wiatrem się chyla,
Nie dogoni motyla.
Fontanna, lilia, skrzydło:
Mamidło -- niemamidło.
Tęczowa rozpylina
W trójcy swojej jedyna.
Leopold Staff
poniedziałek, 19 marca 2012
Jabłko z zimy co nam zostało...
.
"Wychodzimy z zimy trochę bladzi,
trochę jakby z zaspy zamyślenia.
Uczymy się chodzić po trawie,
Kaczeńcom patrzymy prosto w oczy.
Jabłko z zimy co nam zostało,
dzielimy na dwoje."
Wolna Grupa Bukowina "Wychodzimy z zimy"
poniedziałek, 12 marca 2012
piątek, 9 marca 2012
My way...
Co dzień, gdy przejdziesz próg,
Jest tyle dróg, co w świat prowadzą
I znasz sto mądrych rad,
Co drogę w świat wybierać radzą…
I wciąż ktoś mówi Ci,
Że właśnie w tym tkwi sprawy sedno,
Byś mógł z tysiąca dróg
Wybrać tę jedną.
Gdy tak zrządzi traf,
Że świata praw nie zechcesz zmieniać,
Gdy kark umiesz zgiąć,
Gdy siłą wziąć sposobu nie ma,
Gdy w tym nie zgubisz się,
Nie zwiodą cię niełatwe cele
- wierz mi: na drodze tej
Osiągniesz wiele.
Znajdziesz na tej jednej z dróg
I kobiet śmiech, i forsy huk,
Choćby cię kląć świat cały miał,
Lecz w oczy – nikt nie będzie śmiał,
Chcesz łatwo żyć – to śmiało idź,
Idź taką drogą.
Nim – nie raz, nie sto
- osiągniesz to, mój przyjacielu,
Nim przetarty szlak
Wybierzesz, jak wybrało wielu,
I nim w świat wejdziesz ten,
By podług cen pochlebstwem płacić
- choć raz, raz pomyśl, czy
Czegoś nie tracisz…
Bo przecież jest niejeden szlak,
Gdzie trudniej iść – lecz idąc tak,
Nie musisz brnąć w pochlebstwa dym
I karku giąć przed byle kim,
Rozważ tę myśl, a potem – idź,
Idź swoją drogą.
(Wojciech Młynarski)
I najładniejsze wykonanie Raz, Dwa, Trzy
czwartek, 8 marca 2012
Damy ci kwiatek na Święto Kobiet...
Osiecka Agnieszka
"Polska Madonno"
Madonno, polska madonno,
panno z dzieckiem,
mów,
jak ty sobie radzisz nocą
wśród złych snów.
Madonno, polska madonno,
skąd masz pieniądze na czynsz,
czy cię nie przeraża pająk albo mysz?
Damy ci kwiatek na święto kobiet,
czapkę na bakier
i Polski obie.
Damy Ci wódki, bilet do kina,
kace i smutki,
dwóje na szynach,
damy przyrzeczeń starych tysiące,
i niedorzecznie
małe pieniądze,
damy Ci bełkot i stracha na polu,
a dla małego-miejsce w przedszkolu.
Madono, polska madonno,
panno z dzieckiem,
mów,
jak ty sobie radzisz nocą
wśród złych snów.
Madonno, polska madonno,
pusto w łóżku twym,
jaki w twojej głowie śpiewać musi hymn...
Sen cię otuli jak łaska boska,
polska madonno, madonno polska.
Sen ci daruje szminkę francuską,
piersi okryje szkarłatną bluzką,
sen cię uzbroi w nadzieję płonną,
polska madonno, polska madonno!
wtorek, 6 marca 2012
poniedziałek, 5 marca 2012
niedziela, 4 marca 2012
Specjalnie dla campanule mały, niedoskonały dowód na to, że i na Dolnym Śląsku można spotkać miejsce, gdzie ziemia jest czerwona ;-))
Przepraszam za jakość, ale z pędzącego samochodu nie mogło wyjść nic lepszego, a nie mogliśmy się zatrzymać.
Przepraszam za jakość, ale z pędzącego samochodu nie mogło wyjść nic lepszego, a nie mogliśmy się zatrzymać.
czwartek, 23 lutego 2012
niedziela, 19 lutego 2012
piątek, 17 lutego 2012
Stokrotnie...
Stokrotki
I
Jakże żałuję tej szczęśliwej pory,
Kiedy stokrotki, kwiatek pospolity,
Zdał mi się w cudne ubranym kolory,
I budził w sercu dziecinne zachwyty,
I kiedy długie majowe wieczory
Spędzałem, patrząc w jasnych ócz błękity,
Cichego szczęścia pełen i pokory,
Bijący sercem, a nigdy niesyty.
A choć to było kwiecie takie skromne,
Nigdym się z prawdą marzeń nie rachował,
Bom miał rozkoszą serce nieprzytomne.
I kiedym usta różane całował,
Tom nic nie pragnął i nic nie żałował,
I dziś drżę jeszcze, gdy tę chwilę wspomnę...
II
Później, ach, wiele kwiatów egzotycznych
Widziałem, pełnych piękności i woni.
Dużo heroin znałem poetycznych,
Niosących uśmiech, łzy i serca w dłoni...
A przecież żaden z tych kwiatów rozlicznych
Wspomnieniem szczęścia mnie teraz nie goni,
I z tych postaci wzniosłych, eterycznych,
Od melancholii żadna mnie nie broni!
Bom się nie spotkał już z tym upojeniem,
Co jedno drogę do szczęścia otwiera,
Bez względu, czy jest prawdą, czy złudzeniem.
Bez niego serce powoli zamiera
I z ideałów blade maski zdziera,
I żegna zwiędłe stokrotki westchnieniem...
II
Później, ach, wiele kwiatów egzotycznych
Widziałem, pełnych piękności i woni.
Dużo heroin znałem poetycznych,
Niosących uśmiech, łzy i serca w dłoni...
A przecież żaden z tych kwiatów rozlicznych
Wspomnieniem szczęścia mnie teraz nie goni,
I z tych postaci wzniosłych, eterycznych,
Od melancholii żadna mnie nie broni!
Bom się nie spotkał już z tym upojeniem,
Co jedno drogę do szczęścia otwiera,
Bez względu, czy jest prawdą, czy złudzeniem.
Bez niego serce powoli zamiera
I z ideałów blade maski zdziera,
I żegna zwiędłe stokrotki westchnieniem...
(Adam Asnyk)
czwartek, 16 lutego 2012
W stronę zakwitających hiacyntów...
Spogląda Hiacynt na wieczyste tęcze,
nad jego czołem rosną włosy komet,
w myślach - omdlało brzęczące obręcze
wdziewa na nogi Andromed.
("Hiacynt" Adam Ważyk)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























